Навигация по сайту

Популярные статьи

Увлекательный поход по Крыму

Мы предлагаем вам увлекательный поход по живописным местам горного Крыма, полюбоваться красотами каньонов и горных водопадов, послушать журчание горных рек и пение птиц, насладиться экзотическими пейзажами

Отдых в Карпатах

Активный отдых - это очень важная часть жизни абсолютно любого человека, который способен обогащать и закалять человека как напрямую физически, улучшая форму, так и духовно, психологически, морально,

Wszystko o koncepcji „wodnistości tekstu” w copywritingu. 7 odpowiedzi na pytania, co, jak, dlaczego, ile, gdzie i dlaczego

  1. Co nazywa się wodą w copywriting
  2. Zawartość wody jako wskaźnik SEO
  3. Metody sprawdzania ilości wody w tekstach
  4. Opróżnij bagniste teksty
  5. Czy muszę szczotkować wszystkie teksty tym samym pędzlem?
  6. I wreszcie - palące pytanie ...

Pozdrowienia, kolego

Pozdrowienia, kolego! Dzisiaj porozmawiamy o koncepcji „zawartości wody w tekście”.

  • Jaka jest zwykła H2O w odniesieniu do copywritingu.
  • Dlaczego to niejasne kryterium jest tak wzburzone przez promotorów SEO.
  • Jak dowiedzieć się, jak wodniste okazało się twoje arcydzieło i czy zamieniło się w bagno.
  • Jak w takim razie spuścić to bagno.
  • Ile wody będzie - w sam raz.
  • Więc im bardziej sucho, tym lepiej?
  • I wreszcie, jak zwiększyć objętość tekstu do wymaganego rozmiaru, bez utonięcia czytelników w falach jego elokwencji.

Artykuł w temacie: „Rozmiar tekstów na stronie - czy jest optymalny”

Musisz już pogrzebać we wstążce przypisania dla Text.ru lub innej wymiany tekstu? Spojrzałem, czego ci skrupulatni klienci chcą od ciebie? Czy nie byłeś zaskoczony przez niektóre z ich żądań? Najprawdopodobniej słyszałeś już o terminach „optymalizacja”, wskaźniki SEO-tekstowe. Tak więc „zawartość wody” jest jedną z nich, a najbardziej niejednoznaczna, określona przez każdy z zasobów na swój własny sposób, z własnymi normami i ramami. Pamiętam, jak trudno było dowiedzieć się, czego oczekują klienci, jak spełnić wymagane ograniczenia wodochłonności tekstu? Najtrudniejszą rzeczą było rozstanie się z tak drogim sercem copywriter z wprowadzającymi zwrotami, przymiotnikami, zaimkami, które tak „zdobią” nasze kreacje. Ale ... bardziej do rzeczy.

Co nazywa się wodą w copywriting

Nawet w samej Wikipedii definicja zawartości wody jest bardzo niejasna. Jest on przedstawiony jako wskaźnik obecności nieznaczących nieinformujących słów i zwrotów (słów stop) w treści artykułu, mierzony w procentach. Mówiąc najprościej, jeśli usuniesz takie wyrażenia, tekst w żaden sposób nie straci swojego znaczenia iw pewnym stopniu jego zrozumienie będzie ułatwione.

Słowa stop to wszystkie przyimki, spójniki, zaimki. Wyliczenia, definicje, słowa wprowadzające, stabilne znaczki urodzone w przestrzeni internetowej można również uznać za nieistotne.

Zawartość wody jako wskaźnik SEO

Procent wodnistości wpływa na ranking witryny. Przynajmniej wszyscy SEO wciąż to powtarzają. Procent wodnistości wpływa na ranking witryny Dlatego prawie zawsze klient określa dopuszczalny procent wody w TK dla copywriter. Jeśli to nie jest zadanie, nie oznacza to wcale, że ty, kolega, możesz sobie pozwolić na słowne wodospady i fontanny. Artykuł powinien mieć charakter informacyjny, ale dla wszystkich rodzajów znaczków, takich jak „dzisiaj” lub „wszyscy wiemy, że ...”, kupujący nie chce płacić za tekst.

Zgodnie z logiką rzeczy, duża ilość materiału nieinformacyjnego będzie odpychać odwiedzających zasób, pogarszając tym samym cechy behawioralne. A takie rzeczy roboty wyszukiwarek nauczyły się bardzo dobrze śledzić. Jeśli odwiedzający „głosują nogami”, to znaczy szybko opuszczą witrynę, to na pewno „wyciśnie” w tym numerze.

Metody sprawdzania ilości wody w tekstach

Copywriter, który twierdzi, że został oceniony jako „dobry”, koniecznie kontroluje zawartość wody w swoich tekstach. W tym celu istnieje wiele programów w różnych usługach. Możesz użyć dowolnego z nich według własnego uznania lub zgodnie z zaleceniem klienta. Ale na początku radzę sprawdzić każdą pracę w co najmniej trzech z najbardziej popularnych. Są to Istio.com, Advego i Text.ru. Algorytm obliczania w tych programach jest inny, więc standardy i zalecane ramy również są różne.

Nazwa zasobu

Regulamin,%

Normalnie Wysoka zawartość wody w Bagnie Istio.kom 30–60 65–70 Ponad 70 Advego Do 60 65–75 Więcej niż 75 Text.ru Do15 15–30 Ponad 30

Oczywiście staraj się trzymać w „normie”. Jest to najbardziej istotne w przypadku materiałów technicznych, promocyjnych i sprzedażowych. Jeśli klient sam prosi o napisanie tekstu w szczerym tonie z osobistym wyczuciem, przedyskutuj z nim dopuszczalny procent zawartości wody. W końcu przemawia do czytelnika - zawsze jest to użycie pewnej liczby osobistych zaimków dzierżawczych, które są szkodliwe - natychmiast podnoszą procent zawartości wody powyżej dopuszczalnej.

Osobno chciałbym powiedzieć kilka słów o wspaniałej usłudze Glavred. Czasami, nawiasem mówiąc (tutaj - zwrot wprowadzający, który sprawia, że ​​tekst jest bagnisty), chciałbym nazwać ten program „Harmonogramem”, ponieważ jego wymagania dotyczące tekstów są bardzo skomplikowane. Gorąco polecam do celów szkoleniowych przeprowadzanie testów tej usługi. Nie ma tam bezpośredniej wzmianki o wodnistości, ale ta „maszyna” zatrzymuje pierwsze słowa stopu. Za satysfakcjonującą ocenę uznaje się - 7. Ale uzyskanie takiego wyniku nie jest łatwe. Jeśli, kolego, widzisz taki wymóg w TK, to - moja rada - nie podejmuj tego zadania na razie, w przeciwnym razie możesz wpaść w pułapkę. Infostyle Ilyahova to „akrobacja” copywriter.

Nie myślcie, drodzy koledzy, że wykorzystanie złożonych struktur podporządkowanych, Nie myślcie, drodzy koledzy, że wykorzystanie złożonych struktur podporządkowanych,   „Inteligentne” słowa wprowadzające, przymiotniki (zwłaszcza w superlatywach) dadzą wagę pisania „literacką” „Inteligentne” słowa wprowadzające, przymiotniki (zwłaszcza w superlatywach) dadzą wagę pisania „literacką”. Wszystkie te pasożytnicze słowa zmienią twoje opus w bagno. Oto ten sam nudny i nieatrakcyjny, jak na zdjęciu.

Opróżnij bagniste teksty

Tak ... Jeśli procent wodnistości przekracza liczby z pierwszej kolumny tabeli, nie czekaj na grzmot i błyskawicę od klienta - natychmiast rozpocznij „działania rekultywacyjne”. Jeśli pracujesz w programie na TEXT.ru, to kliknięcie wartości wskaźnika wody doprowadzi do „poprawienia” słów stopu na niebiesko. Świetnie! Teraz widzisz, co musisz walczyć:

  • Pierwszą rzeczą, którą można zrobić całkiem łatwo, jest pozbycie się związku „i”, zastępując go przecinkiem. Oczywiście nie zawsze i bez wyjątku warto to robić.
  • Następnie myjemy zaimki, wybierając odpowiednie synonimy dla ich zastąpienia. Nawiasem mówiąc, zaimki demonstracyjne i dzierżawcze często można po prostu wyrzucić: „nieprzywiązanie nie zauważy utraty wojownika”.
  • Znajdujemy i bezlitośnie „wycinamy” złożone klauzule podrzędne. Słowo „który” można pozbyć się na dwa sposoby - dzieląc zdanie na dwa proste lub wchodząc w biernik sakramentalny.
  • I wreszcie walczymy z dobrze ugruntowanymi, zhakowanymi wyrażeniami. Te „ładności” w ogóle nie ozdabiają Twojego tekstu, twój kolega. Zamieniają ją w setną lub tysięczną kopię artykułów реreraychennyh, a sam Internet jest wysypiskiem śmieci.

Edytuj bezpośrednio w formie weryfikacji i okresowo uruchamiaj go ponownie. Możesz więc monitorować sukces procesu „rekultywacji gruntów”. Nie zapomnij skopiować prostego „wciśniętego” tekstu do pliku Word, aby go nie zgubić.

Czy muszę szczotkować wszystkie teksty tym samym pędzlem?

Nie I znowu nie. Powyższe wymagania dotyczą przede wszystkim tekstów komercyjnych, technicznych i informacyjnych. Jeśli, początkujący copywriter, zamówiłeś artykuł na dowolnym osobistym blogu bezpłatnych tematów lub materiałów na portal dla kobiet, to procent wody można przenieść do drugiej kolumny. „Przesuszony” tekst będzie w tym przypadku niewłaściwy. Kiedy wymagany jest żywy styl konwersacji, możesz czuć się swobodniej. Ale to nie zwalnia Cię z konieczności monitorowania wydajności. Nie  I znowu nie Oczywiście z czasem będziesz w stanie określić intuicyjnie, a raczej „na autopilocie”, samą krawędź, gdy wody w tekście są w porządku. Tymczasem twoja ścieżka jest jak śmiałek z obrazu: albo wypalona pustynia, albo fala wody. Naucz się znaleźć równowagę.

I wreszcie - palące pytanie ...

Jak zwiększyć objętość artykułu bez rozcieńczania go wodą

Tak się dzieje. Zamówiłem artykuł o 3 tysiącach znaków. Załóżmy, że jest to materiał o sejfach metalowych. W dwóch tysiącach znaków opisałeś cechy produktów, ich przeznaczenie, rodzaje i różnice. Co dalej? Skąd wziąć „mięso” za kolejne tysiąc znaków? I zgodziliśmy się nie wlewać wody. Jak wyjść z sytuacji w tym przypadku?

  1. Na początku lub na końcu artykułu możesz podać krótkie tło historyczne: coś w rodzaju „interesującego faktu z bezpiecznej biografii”. Ostrzegam, nie wszyscy klienci są lojalni wobec takiego przyjęcia. Dlatego nie przesadzajcie, nie wchodźcie zbyt głęboko w przeszłość historyczną. Powinien to być lekki dotyk, który ułatwia postrzeganie materiału.
  2. Przydatne jest dotknięcie odpowiedniego tematu. W przypadku sejfów można je uznać za zamki. Ponownie, bez odejścia na bok, powiedz nam krótko o ich bezpiecznych wariantach. Dzięki tej technice zwiększysz wartość informacyjną artykułu: zarówno roboty, jak i klient będą zadowoleni. Pamiętaj jednak, że fabuła powinna rozwijać się logicznie, a nie mieć ostre klify.
  3. Czasami dobra opcja z informacjami o poprzednich nabywcach produktów. Jeśli masz jakieś uwagi, to świetnie. Chociaż w odniesieniu do sejfów taka technika może być nieodpowiednia: nie każdy będzie chciał „zabłysnąć” swoim zakupem. Następnie możesz odwołać się do cytatów lub wypowiedzi znanych osób. Z pewnością w Internecie są pewne miłe słowa w adresie żelaznego „bezpieczeństwa”.
  4. Ostatnią rzeczą do zrobienia w absolutnie beznadziejnych sytuacjach jest trochę „pokolorowanie” twojego dzieła, aby Twoja mowa była bardziej żywa, symboliczna i wspólna. Ale bądź ostrożny z tym, proszę! Nie wpadaj w bagno wody! Ale okaże się jak bajka o białym byku ... zobacz początek tekstu. J

I chodziło o nią, o trochę wody. Przecież bez tego, jako że piosenka przewoźnika wodnego z filmu „Volga-Volga” śpiewała w piosence, „to nie jest tudy, a nie syudy”.

Do widzenia, drogi przyjacielu. Twój osobisty przewodnik do niezależnego GALANT.

Więc im bardziej sucho, tym lepiej?
Ru lub innej wymiany tekstu?
Spojrzałem, czego ci skrupulatni klienci chcą od ciebie?
Czy nie byłeś zaskoczony przez niektóre z ich żądań?
Pamiętam, jak trudno było dowiedzieć się, czego oczekują klienci, jak spełnić wymagane ograniczenia wodochłonności tekstu?
Czy muszę szczotkować wszystkie teksty tym samym pędzlem?
Co dalej?
Skąd wziąć „mięso” za kolejne tysiąc znaków?
Jak wyjść z sytuacji w tym przypadku?